Kilkutygodniowy turniej zapaśniczy w Cyrku Sarassaniego w Krakowie każdego dnia gromadził tłumy spragnionych wrażeń kibiców. W styczniu 1906 roku Zbyszko Cyganiewicz był już gwiazdą tego sportu. U boku mistrza Pytlasińskiego rozwinął swój talent i pożytkował swoje umiejętności na europejskich ringach. Wkrótce miał wyruszyć na podbój Ameryki. Tymczasem w krakowskim turnieju zmagał się z takimi atletami jak Piotr Ursus Jankowski, Franciszek Cyklop Bieńkowski, Akim Pugaczow, Georg Lurich. Szczególnie walki z tym ostatnim zachwycały znawców tematu. Zawodników chwalono za finezję i nieustępliwość w walce. Zawody ku uciesze publiczności wygrał oczywiście uwielbiany „nasz Zbyszko”. ![]()

LIST CYGANIEWICZA WZBOGACA MOJĄ KOLEKCJĘ!
Długo na niego polowałem, ale cierpliwość popłaca! Z dalekiej Finlandii dotarł do mnie niezwykły eksponat:


