NIEDOWIAREK NA POKAZIE NIWIŃSKIEGO

„Kurtyna ponownie idzie w górę. Czerwony z wysiłku atleta stoi trzymając w ręku moje płaskowniki. Proszę państwa mówi siłacz-ten pan, tu wskazuje na mnie ręką, zakpił ze mnie i z widowni. To co trzymam w ręku to nie żelazo a stal narzędziowa. Ręczę że tego nikt na świecie nie jest zdolny zgiąć w rękach. Wstaję z krzesła i bocznym wejściem wchodzę na scenę. Biorę do ręki jeden z płaskowników, opieram o kark i w minutę podkowa jest gotowa. Podaję ją zdumionemu atlecie ze słowami „proszę ją przyjąć ode mnie na szczęście”
Rajmund Paprzyca Niwiński „Nigdy nie dałem kopnąć się w…”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej wpisów

EKIPA PIERWSZEGO…

Dziś wyszperałem dla Was ciekawe zdjęcie. Zrobiono je prawdopodobnie w Old Orchard Beach w stanie

OD MILONA DO SZTEKERA

Redaktor Stadjonu z 1931 roku, w przystępny i klarowny sposób nakreśla rozkwit zapaśnictwa w czasach

Copyright © 2023 zsilnychnajsilniejsi.pl All rights reserved.

Zakaz kopiowania i rozpowszechniania treści bez wiedzy właściciela.