STANISŁAW CYGANIEWICZ O SWOIM BRACIE WŁADYSŁAWIE

Tekst pochodzi z wywiadu jakiego udzielił w maju 1914 roku Stanisław Cyganiewicz polonijnej gazecie Dziennik Chicagowski.

……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………..

Władysław Cyganiewicz, brat mój nazwany Zbyszkiem Drugim, urodził się 30 listopada, 1892 roku w Patenie (w Galicyi) ukończył gimnazjum w Nowym Sączu, studiuje prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim i nauki nie przerywa. Wychowany po klasztornemu, od dziesiątego roku życia ćwiczył się w różnych sportach i ma każdy mięsień wyrobiony.

Znany- polski literat Kłośnik-Januszowski opisał obszernie tryb jego życia i uzyskał od Rady Szkolnej Krajowej podziękowanie za swoją pracę, jako oddziaływującą wybornie na młodzież szkolną, dając ideał młodzieńca polskiego. Istotnie, brat mój nie znał nigdy rozrywek podejrzanych; sport, praca umysłowa — oto cel jego; i tak sądzę, żyć powinien każdy młodzieniec polski.

Brat mój walczy, jak już wspomniałem, od lat czterech dopiero, ma dotąd 12 medali i pas złoty z Bukaresztu, gdzie położył championa Rumunii Mittlca Dona. Zaczął walczyć w Moskwie, w Akwarium, jako szesnastoletni młodzieniec, gdzie położył wszystkich; potem walczył w Szwajcarii, Niemczech, Anglii, Austrii, ogółem miał 80 zwycięstw; położył Absa, Lobmajera, Rajkowicza, Millera, Laesartesea i innych. Teraz dopiero uległ Szmidtowi (położywszy go przedtem, lecz ponieważ za dywanem, więc walczył dalej) i to tylko przez upadek własny. Celuje w walce wolno – amerykańskiej, bardziej niż we francuskie. Jest podobny z budowy do Gotha. którego spodziewa się rzucić. W Paryżu w r. 1913 zdobył szampionat światowy. Jest to zapaśnik pierwszorzędny i czeka go sława wszechświatowa.

Do walki wkładamy mocne, gumowe bandaże i czarne trykoty. Do walki amerykańskiej stajemy boso. W ogóle powinno się walczyć bez obuwia. Ja mam charakter łagodny; brat mój Władysław na ogół ma charakter zbliżony do mojego, tylko bardziej rzutki. Żenić się nie mamy zamiaru.

……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………..

Władek od najmłodszych lat miał wielkie wsparcie ze strony swojego starszego brata. Stanisław dzięki swojemu doświadczeniu wiedział jak go poprowadzić i sprawić aby osiągnął sukces. Dzięki talentowi, dyscyplinie i determinacji udało się Władysławowi wspiąć na szczyt i osiągnąć ogromną popularność. Taki brat to skarb!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej wpisów

EKIPA PIERWSZEGO…

Dziś wyszperałem dla Was ciekawe zdjęcie. Zrobiono je prawdopodobnie w Old Orchard Beach w stanie

OD MILONA DO SZTEKERA

Redaktor Stadjonu z 1931 roku, w przystępny i klarowny sposób nakreśla rozkwit zapaśnictwa w czasach

Copyright © 2023 zsilnychnajsilniejsi.pl All rights reserved.

Zakaz kopiowania i rozpowszechniania treści bez wiedzy właściciela.